Wrz 05 2012

Dzień 23

Published by at 7:41 am under Pamiętnik - moje zapiski dnia codziennego

Wczoraj naładowałam akumulatory. Bardzo mi była potrzebna rozmowa z Jolką. Pocieszyła mnie dziewczyna i dodała energii. Jak dobrze pójdzie, to pójdę z dziadkiem do niej dzisiaj po południu na ciastko z kawą. Dobrze że staruszki tak dobrze się ze sobą bawią. Jolka na szczęście przedłuża swój pobyt w Niemczech, co bardzo mnie ucieszyło, bo będę miała z kim tu posiedzieć. Powoli dzięki niej zaczynam pokonywać kryzys, który mnie dopadł kilka dni temu. Dzisiaj wieczorkiem zadzwonię do domu. Jakoś pozbieram się do kupy i dam radę. Najdziwniejsze jest to, ze w czasie ostatnich stelli kryzys nie był nigdy tak głęboki. A tutaj stella całkiem przyjemna i tak mnie dopadło. Może to depresja jesienna mi się jeszcze przyplątała? Pogoda taka smutna, że aż dobija. Nie będę gdybać. Odreaguję przy robieniu obiadu, bo znalazłam właśnie przepis na dorsza, a składniki wszystkie mam i zaraz wam zdradzę wszystkie tajniki tego dania.  Wrzucę przepis na bloga, póki dziadek gazetę czyta. Dzisiaj jest dziwnie spokojny, choć wiele wskazuje na to, że zobaczy się znowu ze swoją przyjaciółką. Już go nie nosi tak jak wczoraj, albo nie chce dać tego po sobie poznać, bo zauważył, że ja to widzę? Pokerowa twarz dzisiaj. Zaoferował nawet że pomoże mi z przygotowaniem obiadu, ale podziękowałam grzecznie, bo nie lubię jak mi ktoś przeszkadza przy gotowaniu.

2 komentarze

2 komentarze to “Dzień 23”

  1. Japoniaon 08 Lut 2014 at 3:10 am

    Japonia

    Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów. Choduja zbyt dużo knurów, a za mało porostów… Izaac Newton & GreenPeace

  2. Norwegiaon 03 Paź 2015 at 6:12 am

    Norwegia

    Szata graficzna całkiem wporządku, przypadły mi do gustu blogowe kolory, podoba mi się 🙂 zapraszam do siebie…

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

*