Wrz 03 2012

Dzień 20

Published by at 11:18 am under Pamiętnik - moje zapiski dnia codziennego

Znowu muszę nadrabiać. Byłam wczoraj z dziadkiem w kościele. Z tego co wiem, to jego wiara nie była zbyt wielka. No cóż, na starość ludzie zmieniają priorytety i szykują się do odejścia. Kościoły są teraz zapełniane przez osoby starsze. Młodzi nie wierzą w Boga, dopóki nie spotka ich coś złego, w myśl idei „Jak trwoga, to do Boga”. Ja zawsze wyznawałam zasadę: „Pracuj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie. Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga.”

Zrobiłam wczoraj jeszcze ciasto z jabłkami (szarlotkę). Wyglądała o tak:

Nie ukrywam że mi się bardzo udała. Dziadek nie mógł się mnie nachwalić. Pałaszował aż mu się uszy trzęsły. Aż się bałam, zeby mu nie zaszkodziła taka ilość.

Próbowałam go wczoraj nauczyć grać na komputerze, bo coś przebąkiwał, że chciałby spróbować. Włączyłam mu moją ulubioną grę logiczną – „Tetris”, ale nie radził sobie. Wydawałoby się, że taka prosta gra, ale sprawnych rąk też wymaga. A co jeśli ręce się trzęsą? W końcu z uśmiechem stwierdził, że to nie dla niego. Myślałam wieczorem, czy nie znaleźć mu czegoś innego, może jakichś puzzli na komputer, albo czegoś w tym stylu.

3 komentarze

3 komentarze to “Dzień 20”

  1. XMC.PLon 09 Lut 2014 at 4:57 pm

    XMC.PL

    Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Autosugestia jest jest jedna, na wszystko podatna…

  2. Socjologiaon 16 Lut 2014 at 4:09 pm

    Socjologia

    Majatek niektorych przekracza wartosc do ktorej potrafia liczyc. Mysla o zemscie zamiast umysl Ćwiczyc…

  3. Norwegiaon 02 Paź 2015 at 1:33 am

    Norwegia

    Przyjaźń to nie tylko wspaniały prezent, lecz także ustawiczna i systematyczna praca. E. Zacharias. You and Me Friends ?

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

*